niedziela, 20 lutego 2011

"Mam też pytanie - jak ocenia Pan swoje wykrywacze w stosunku do bardzo często wymienianego na forum Odkrywcy Rutusa? Czy wykonywał Pan jakieś porównawcze testy np. Armand Dominator 2 kontra najnowsze dziecko Rutusa - Argo ? Bo stare badania np. gości z Łodzi mnie nie interesują. Pozdrawiam. D."

Moje wykrywacze, Armand Prospector i Armand Dominator były opisane w teście gruntowym w Odkrywcy. Test był wiarygodny. Natomiast brak jest wiarygodnych testów wykrywaczy Rutusa. Jeżeli Pan się zapyta na forum o testy w gruncie, to zobaczy Pan, że nie uzyska Pan dokładnej odpowiedzi lub będą akcje typu kłótnie, bez podania wiarygodnych wyników.

Bo tak naprawdę, to użytkownicy nigdy nie testują swoich wykrywaczy, ale walczą drużynowo o ich pierwszeństwo. Jak zmienią wykrywacz, to będą w drużynie następnego wykrywacza.

Ja obecnie na forum udzielam się wyłącznie na tematy techniczne. Argo nie miałem w rękach. Na forach głównie przeciwstawiam swojego Armanda Prospectora, kontra wykrywacz HS-3.

HS ma duże powodzenie w związku z jego obsługą, którą może wykonać każdy - przełączniki na zewnątrz, gałki znacznikami do góry. Wykonałem test pomiędzy oboma wykrywaczami i HS mnie rozczarował - są filmy na YouTube. I tego nie mogą mi darować użytkownicy HSa.

Znam producenta Argo i w związku z tym nie rywalizujemy na ostro na forach. Argo na pewno jest wykrywaczem trudniejszym w obsłudze. Obecnie niektóre wykrywacze zachodnie w swojej koncepcji odchodzą od pełnej cyfryzacji obsługi - trudno jest szybko wejść bezpośrednio do danej funkcji, trzeba przedzierać się przez skomplikowane menu i w związku z tym następuje w wykrywaczach zachodnich powrót pokręteł jako element regulacji proporcjonalnej, analogowej, bardziej naturalnej dla człowieka, bardziej ludzkiej.

W Dominatorze wystarczy spojrzenie na panel i od razu widać ustawienie wszystkich funkcji.

Pzdr
Armand - wykrywacze metali


wtorek, 8 lutego 2011

"Witam, jestem na etapie zakupu w miarę profesjonalnego wykrywacza metali, zdecydowanie wolałbym kupić produkt polski, ale konkurencja niestety nie śpi, ponieważ w grę wchodzi 2 tysiące zł mam pytanie dotyczące ew. porównania Państwa wykrywacza ze sprzętem, który w mojej ocenie uchodzi za "górną półkę". Wiem i Państwo w opisie swojego najlepszego wykrywacza też to podkreślacie, że - jak to mówił mój ś.p. przyjaciej J. T. - cewka to podstawa, że Wasze cewki z pewnością są klasą światową, ale czy przy obecnym poziomie elektroniki Wasz wykrywacz - bez pamięci ustawień pokręteł, wyświetlacza itd. itp. nie jest konstrukcją - powiem wprost - archaiczną. Doświadczenia, które mam z branży RC, powodują, że niestety jest to element odrzucający produkt jako profesjonalny - aktualnie wszystkie nadajniki modeli mają ustawienia z pamięcią, co pozwala uniknąć przypadkowych zmian ustawień w trakcie chowania, czy wyjmowania nadajnika z pokrowca. A co z innymi - może bardziej istotnymi parametrami urządzeń? Pozdrawiam. J. O."

Pamięć ustawień nie jest problemem. Dla właściciela wykrywacza, który rozumie jego działanie, jedno spojrzenie na pulpit wystarczy, żeby wykryć ew. przestawienia. W naszym wykrywaczu dostęp do każdej funkcji jest natychmiastowy, w wykrywaczu cyfrowym, dostęp do funkcji może następować poprzez przejście przez długie menu, co jest kłopotliwe. Pana problem, jest problemem marginalnym. Niech się Pan również zastanowi nad serwisem po gwarancji, jakie będą jego koszty, w Polsce nie ma serwisu wykrywaczy zachodnich posiadającego zaplecze materiałowe! Następuje również zwrot w kierunku urządzeń z naturalną, liniową obsługą, a nie cyfrową. Czy przyjęły się zegarki z wyświetlaczami cyfrowymi?

Na koniec cytat z forum Detektoryści, dotyczy wykrywacza Armand Prospector 2:

"wlasnie zakupilem wykrywacz prospektor 2 .trzeba przyznac  ze  wykonanie  i  jakosc  pasowan  jest  super zasilany  2x 9 v sygnal wiodacy sonda 28 cm statyczna praca i dynamiczna regulacja glosnosci ,nie  wiem  jak  w  terenie  ale sprzet fajnie wyglada ,powinien dobrze pracowac  na  polskich  terenach  bo  moneciaki usa  to  porazka"

"mialem garretta 1500 gti dobry sprzet  ciezki i przesterzaly ,potem wites prizm 5 lakki fajny  do  kopania dolarow a  takich  troche  malo  jest  w  okolicy ,dopiero niedawno  kupilem  nie  bylem  w  terenie  bo  pogoda  do  bani ale  armand zaprezentowal dzialanie w terenie  i wyglada ok,dynamik statyk strojenie dyskryminacja czulosc reg glosnosci ,sprzet  fajnie  sie prezentuje  serwis  jest  w  pruszkowie  a  to  wazne  po  gwarancji ,proscan  to  autorytet  od piszczalek  a  u  niego  na  forum  ocena  jest pozytywna"


Pzdr
Armand - wykrywacze metali


poniedziałek, 7 lutego 2011

"Dzień dobry. Jestem zainteresowany kupnem wykrywacza metali w państwa firmie. Jestem amatorem, który do tej pory używał tylko chińszczyzny i sądzę, że model Armand Discoverer mi w zupełności wystarczy. Nawet znalezienie gwoździa sprawia mi przyjemność, więc raczej nie potrzebna jest mi funkcja pracy selektywnej natomiast chciałbym, aby możliwa była dokładniejsza lokalizacja znaleziska, a więc praca w trybie statycznym! Discoverer spełnia te wymagania ale mam kilka pytań, które wynikają głównie z porównania tego produktu z konkurencją. Orientacyjny czas pracy wykrywacza Discoverer na 1 komplecie baterii? Czy baterie są dostępne w "zwykłych" sklepach? Podane na stronie internetowej dane o zasięgu: w ziemi czy w powietrzu? Czy jest to produkt, który jest awaryjny? Dźwięk wydawany przy wykryciu "skarbu" narasta skokowo (progowo) czy w sposób ciągły? Czy brak pokręteł *progu reakcji*, *zerowania gruntu* czy *regulacji głośności *wpływa negatywnie na możliwości detekcji? Takie pokrętła są w alternatywnym z mojego punktu widzenia modelu konkurencyjnej firmy. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam. PS. Bardzo fajna strona internetowa."

Kilka godzin, im lepsze baterie tym dłużej, na słuchawkach długo, na pracy dynamicznej długo, głośnik pobiera najwięcej prądu. Armand Discoverer pracuje na bateriach typu 9V 6F22. Można kupić u nas akumulatorki razem z ładowarką. Nie podajemy ile wytrzymują baterie, bo to zależy od baterii. Alkaliczne są lepsze od normalnych - cynkowych, ale są droższe. Baterii się nie ładuje, ładuje się akumulatory.

Tak, są dostępne w sklepach.

Zasięgi podane są w powietrzu, w gruncie jest trochę mniej. Ale, w rzeczywistości zasięgi są większe, niż podane na stronie.

Nie jest awaryjny.

W sposób narastający, im bliżej to dźwięk silniejszy. Ale przedmiot wykryty jest zazwyczaj mały, a "macha" się sondą szybko, dla mojego starszego ucha to prawie jest tak samo. Przy powolnym zbliżaniu na pracy statycznej słychać różnicę.

Nie wpływa, pokrętła te w formie małych regulatorów (oprócz głośności) są na płytce drukowanej. Próg dźwięku jest ustawiony poniżej słyszalności, grunt jest wyregulowany do gruntu na mojej działce. Głośność jest ustawiona maksymalnie. Przy pracy na słuchawkach głośność jest dopasowana do słuchawek.

Cieszymy się! Generalnie polecamy używanie słuchawek, jest lepszy odsłuch dla drobnych przedmiotów.

Pzdr
Armand - wykrywacze metali