poniedziałek, 25 listopada 2013

Wrażenia z testu wykrywacza metali Armand PI

Przewidywany termin ukazania się w sprzedaży – wiosna 2014, planowana cena 1500 zł.

Armand PI jest wykrywaczem przeznaczonym do poszukiwania tzw. militarki. Bardzo dobrze wykrywa przedmioty wykonane ze stali i z żelaza, a mówiąc wprost z metalu, który rdzewieje.

Posiada włącznik, po jego przełączeni zaświeca się niebieska dioda.

Pokrętłem Głośność ustawiamy siłę dźwięku. Dla odsłuchu bezpośredniego głośność należy ustawić w pozycję - maksymalną w prawo. Przy odsłuchu na słuchawkach pozycja ustawienia pokrętła to mniej więcej połowa zakresu.

Następnym pokrętłem jest Próg. Ustawiamy nim próg dźwięku. Przy ustawieniu pokrętła lekko poniżej słyszalności dźwięku, okazuje się, że przy zbliżaniu do gruntu, w miejscu gdzie nie ma w gruncie metalu, pojawia się dźwięk. Należy ponownie zmniejszyć próg słyszalności dźwięku, aż do braku słyszalności dźwięku podczas tzw. pompowania sondy do gruntu. Dla przeciętnego gruntu ustawienie poniżej progu słyszalności pokrywa się nieco mniej, niż połowa obrotu pokrętła.

Jeżeli chcemy poszukiwać tylko dużych przedmiotów metalowych, należy przełączyć przełącznik Dyskryminacja na zewnątrz obudowy sterownika. Wtedy będziemy słyszeli sygnał wyłącznie od dużych przedmiotów metalowych, natomiast małe przedmioty metalowe zostaną pominięte przez wykrywacz. Jest to tzw. dyskryminacja wielkościowa. Ta dyskryminacja odrzuca małe przedmioty metalowe. Dyskryminacja wielkościowa nie ma nic wspólnego z tzw. dyskryminacją znaną z wykrywaczy dynamicznych służących do poszukiwań monet lub biżuterii.

Następnym udogodnieniem podczas pracy jest możliwość wyboru trybu pracy. Podstawowym trybem jest praca dynamiczna. Jeżeli szybko przeszukujemy grunt możemy włączyć tryb pracy statycznej. Stała czasowa utrzymywania się dźwięku wykrytego metalu jest dużo dłuższa, ten tryb pracy wybieramy również, jeżeli jesteśmy przyzwyczajeni do pracy statycznej na podstawie kontaktu z innymi wykrywaczami.

Wykrywacz metali Armand PI posiada rozbudowany system zasilania. W środku znajduje się 10 sztuk akumulatorków AA, nierozładowujących się samoistnie. Dioda świecąca o nazwie Rozładowanie poinformuje nas o rozładowaniu się wykrywacza. W komplecie z wykrywaczem jest ładowarka. Po włączeniu ładowania zaświeci się dioda Ładowanie. Po naładowaniu się akumulatorków zaświeci się dioda Naładowanie. Czas pracy wykrywacza to kilkanaście godzin, a może i wiele dłużej. Test nasz miał charakter wstępny i nie mieliśmy czasu sprawdzić tego parametru.

Wykrywacz polecany jest dla militarki. Świetnie wykrywa przedmioty żelazne. Sygnał jest długi i wyraźny, nie sposób pominąć przedmiotu żelaznego leżącego w zakresie głębokości pracy tego wykrywacza. Przedmioty z metali kolorowych, oczywiście też są wykrywane przez ten wykrywacz, ale nie należy spodziewać się świetnych i głębokich trafień dla małych przedmiotów, typu cienka moneta.

W przeciwieństwie do wykrywaczy zawierających mikroprocesor wykrywacz Armand PI reaguje NATYCHMIAST na metal, bez tzw. zbędnych opóźnień, co stwarza możliwość dokładnego namierzania celu. Problem z dokładnym namierzaniem celu mają wykrywacze tzw. monetkowce. Zaletą tego wykrywacza jest obudowa sterownika wykonana z lekkiego aluminium umieszczona pod łokciem operatora. Tworzy ona przeciwwagę dla ciężaru sondy.

Wykrywacz ma dwa gniazdka słuchawkowe, mały i duży Jack, co czyni go uniwersalnym w doborze słuchawek.

Zasięgi wykrywacza nie odbiegają od zasięgów podobnych wykrywaczy PI.

Sonda posiada dwa uzwojenia, wewnętrzne i zewnętrzne, przez co uzyskujemy dobrą czułość na małe i duże przedmioty metalowe.

Myślę, że zachodnim odpowiednikiem będzie G... ATX, a Armandem PI uzyskamy podobne działanie za ułamek wartości tego pierwszego. Do tego dochodzi krajowy serwis gwarancyjny i pogwarancyjny.

Armand PI powinien być wybierany do użytkowania przez fanów przeszukiwania pobojowisk, w szczególności okopów pierwszo i drugo wojennych, poszukiwaczy meteorytów oraz zbieraczy złomu stalowego. Nadaje się również do zastosowań technicznych, przy badaniu instalacji typu liniowego i punktowego np. zasypane włazy i zasuwy oraz przy badaniu drewna tartacznego.











niedziela, 24 listopada 2013

"Dzien dobry, Mam pytani na temat model "Wykrywacz metali Armand Dominator 2" 1) Czy mozna wykrewacz pary kg zlota na 2 m. 2) Jak technologia jest uzywana, PI , VLF ? Pozdrawiam"

1. Zasięgi zależą od powierzchni, a nie od ciężaru [masy] przedmiotu metalowego.

Zasięgi wykrywaczy:
http://www.armand.pl/i34,zasiegi-wykrywaczy.html

2. VLF. Wykrywacze PI mają problem z rozróżnianiem metali.

Zapraszam do kupna Dominatora 2. Wykrywacz ten cieszy się dużą popularnością.

Pzdr

sobota, 2 listopada 2013

"Witam. zastanawiam sie nad kupnem prospektora2, lub 3 prosze o pomoc w podjeciu decyzj. pozdrawiam"

Prospector 3 w stosunku do Prospectora 2 ma o wiele dłuższą pracę po naładowaniu akumulatorków, niż dla pracy z bateriami.
Poza tym odpada wymiana baterii.
Czyli jego obsługa jest funkcjonalniejsza.
Pzdr