poniedziałek, 24 lutego 2014

"Dzień dobry.Od kilku lat jestem szczęśliwym posiadaczem wykrywacza metali "PENETRATOR" Przez nie uwagę został uszkodzony po przez oderwanie przewodu , który podłączony jest pomiędzy cewkami a układem sterującym. Ponieważ nie posiadam na niego już żadnej gwarancji bardzo proszę o informację lub udostępnienie opisu podłączenia przewodów wychodzących z płytki sterowniczej do cewek. Zdaję sobie sprawę że żądam tak dużo , ale ten sprzęt dużo dla mnie znaczy i chciałbym abo służył mi kolejne lata. Pozdrawiam."

Numery pinów i odpowiadające im kolory.
W razie niezgodności proszę sprzęt przesłać do naprawy.

1- żółty
2- szary
3- zielony
4- biały
5- brązowy
6- pusty

Pzdr

"Miesiąc temu kupiłem od Was (przez Allegro) Armand Penetrator 2 (na nowy rok). Ogólnie o.k. Mam dwa pytania: 1)Dlaczego nie działa głośnik - dźwięk tylko na słuchawkach. 2)Czy jest możliwość zastąpienia dwóch bat. 9V akumulatorkiem z możliwością podładowywania go, czy jest taka opcja "niejako" fabryczna? Proszę o możliwie szybką odp."

Proszę intensywnie poruszać wtykiem słuchawkowym, zawiesiło się gniazdko słuchawkowe. Proszę ew. wysłać do naprawy.
Tak, polecam firmę Batimex, mają tam dobre akumulatorki i tanią ładowarkę.

Pzdr

czwartek, 20 lutego 2014

"Szanowni Państwo! Mam zamiar w niedalekiej przyszłości rozpocząć przygodę jako poszukiwacz skarbów ;) W związku z tym mam pytanie - który model jest bardziej wszechstronny? Saper czy Penetrator 2? Niestety ze względu na ograniczony budżet muszę zdecydować się na model w cenie do 900 zł. Pozdrawiam serdecznie"

To są te same wykrywacze, różnią się kolorem obudowy i rurki.

Pzdr

"Witam Panstwa jestem swierzy w tych sprawach tak wiec mam do was pytanie chciałbym zacząć przygodę z poszukiwaniami militarii monet odznak itp.(jak to piszą na forach skarbów) Problem polega na tym ze nie wiem jaki wybrać wykrywacz wiem już na pewno ze chciałbym go z waszej firmy tylko nie wiem jaki. czytając na internecie to wszystko na temat wykrywaczy to już się pogubiłem tyle tego jest i każdy pisze co innego nie wiem co jest w koncu najistotniejsze w tych uradzeniach. wiec moje pytanie polega na tym. mam 1500zl za ta cene kupie prospektor3 ale może lepiej dozbierać parę stówek i kupić Detektor2 a możne macie coś dobrego pomiędzy 2000zl a 1500zl. z góry bym wam dziękował za pomoc w wyborze wykrywacza . Pozdrawiam"

Ja na Pana miejscu kupił bym teraz Prospectora 3. Dozbieranie paru stówek do Dominatora 2 wymagałoby czasu. A teraz jest w miarę ciepło i za tydzień ziemia będzie całkowicie rozmrożona i będzie można już poszukiwać. Oczywiście dla mojej firmy korzystniej byłoby sprzedać droższy wykrywacz, ale sam jestem poszukiwaczem i patrzeć przez okno jak się trawa zielenieje zamiast po niej chodzić to istna męka :)

Pzdr

wtorek, 18 lutego 2014

Części z silnika samolotu Messerschmitt Bf 109, rozbitego około 1942 roku, odkryte wykrywaczem metali Armand Penetrator

Treść listu, jaki otrzymaliśmy od Pana inżyniera Stanisława Marszałka, znanego poszukiwacza i autora tekstów w miesięczniku Odkrywca. Publikacja za zgodą autora.

Wykrył to czego nie wykryły inne wykrywacze (głębiej,skuteczniej).
Na zdjęciu, zaraz po wydobyciu, kilkunastokilogramowy układ
z rozrządu silnika serii DB 601
z Messerschmitta ME 109 rozbitego ok. 1942 r,
w... warszawskim lasku i znalezionego przeze mnie.
Precyzyjniejsza identyfikacja na podstawie wielu innych części trwa.
Możesz zapisać to na konto sukcesów firmy Armand.

Pozdrawiam
Stanisław Marszałek

( Dołączam zawór i fragment pierścienia tłokowego,
wg którego określiłem średnice tłoka (150 mm) i typ silnika
oraz tenże zespół rozrządu po wstępnym oczyszczeniu).
Jest tego więcej
i będzie więcej.





PS
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Daimler-Benz-DB_601A_Schnitt.jpg

Dziękujemy za informację.

Opinia Pana Stanisława Marszałka

Posługuję się wykrywaczem PENETRATOR. Znam go bardzo długo i dobrze. Przyznam się, że darzę go sympatią nie dlatego, że znam firmę ARMAND, ale dlatego, że wykrywacz nazywa się „PENETRATOR”. Przez przypadek to jedno z moich ulubionych słów od ćwierci wieku. Przeszło do nazwy mojego KLUBU, a w najbliższej przyszłości będzie w tytule mojej książki o poszukiwaniach. Tyle kumoterstwa.

Nie chciałbym oceniać tego wykrywacza w oparciu o sformułowania: duży/mały zasięg, lekki /ciężki, ergonomiczny, przydatny do militariów/monet itp. bo wszystkie tego typu oceny są w dużym zakresie względne – każdorazowo inaczej oceniane przez poszczególnych użytkowników. A ponadto względne są w stosunku do ceny rynkowej.

Penetrator jest dostępny na rynku w niskim zakresie cenowym, a jego osiągi znacznie przewyższają możliwe wymaganie jakie można mieć w stosunku do tego typu sprzętu. Posiada wszystko co niezbędne i nic co zbędne. Tyle ogólnie. Jakie są alternatywne możliwości rynkowe? Można kupić wykrywacz o zasięgu oferowanym (!) o dziesięć, może dwadzieścia procent większym i zapłacić nie np. 600 zł ale 3000 zł, ale który ?... Gdyby odpowiedz była prosta, sprzedawałyby się tylko te właśnie.

W swoim długim życiu posługiwałem się kilkunastoma różnymi wykrywaczami w połowie swoimi własnymi, w tym zachodnimi i polskimi. Ja i moi koledzy poszukiwacze na podstawie swego doświadczenia od dawna podtrzymują opinię, że wykrywacze polskich producentów biły na głowę zachodnie. Biorąc pod uwagę dodatkowo ceny -biły wielokrotnie. Przykłady zniechęcające: słabe osiągi rzeczywiste, stabilność, przykład z „gadaniem”, koszty i problemy serwisowe, trzykrotna wymiana niesprawnych wykrywaczy u czołowego producenta w USA, bardzo liczne bajery, które nie mogą dawać (!) dodatkowych informacji w postaci prawdziwej, a podnoszą awaryjność i problemy z obsługą itp. Wielcy producenci zachodni byli jednak w stanie zainwestować w formy wtryskowe specjalistycznych obudów. Koszt takiej formy u nas, to rząd 300 000 zł. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że gdyby polscy producenci dołączyli koszt amortyzacji jednostkowej takiej formy do swojej ceny wykrywacza , zbliżyli by się ceną (choć i wyglądem) do wykrywacza zachodniego. Czy tego oczekuje rynek? – Nie w każdym przypadku, choć należy oczekiwać stopniowych zmian w najbliższej przyszłość.

Widzę w jednym z postów, że „jakiś_gościu” opisuje „wady” wykrywacza, które – jak można ocenić - wzięły się stąd, że nie wykazuje zmysłu technicznego. (Podkreślam to nie dla tego by Kolega czuł się urażony, ale by zwrócić uwagę, że brak tego zmysłu utrudnia też interpretowanie wskazań, a one są bardziej istotne niż klasa wykrywacza). I przez to nie zauważa, że (bo o tym nie trzeba ani pisać, ani czytać w instrukcji) aby połączyć dwa elementy stelaża trzeba nieco odkręcić nakrętkę mocującą, a po włożeniu drugiej końcówki ją dokręcić. Tylko tyle… I to wystarczy, nie tylko by stelaż był b. stabilny, ale co ważne, uniknąć całej serii następstw, jakie wymienia: „się chybocze konstrukcja”, „wypada sonda”, „przerwał się kabelek”, zwarciami spowodował „fałszywe sygnały” i to że „chleje baterie” itd. Producenci czekają na uwagi od użytkowników (sam je przekazuję), mogą je bowiem uwzględnić lub jak w tym przypadku-poradzić.

Moja opinia o PENETRATORZE ma swoje źródło w wielu przykładach. Jeden z nich: w lesie gdzie w konkretnym miejscu szukałem przez wiele sezonów wcześniejszymi swoimi wykrywaczami ja osobiście i równolegle szukali koledzy po fachu (dodam ze czołowi nasi profesjonaliści), przy użyciu dobrego sprzętu zachodniego - w sumie cztery inne wykrywacze (!) – rozrząd silnika od Messerschmitta ME 109 zlokalizowałem dopiero ponawiając szukanie właśnie PENETRATOREM. Inny przykład z ostatnich dni: przeszukując Soboń w G. Sowich, mając b. ograniczony czas i dużą „konkurencję” włączyłem dyskryminację by nie tracić czasu na „żelastwo” i natychmiast zlokalizowałem piękną aluminiowa łyżkę zrobioną ręcznie przez więźnia. Szukano tu ponad pół wieku… Dla jednych szczęściem jest skrzynia z odpowiednią zawartością, dla mnie np. taka łyżka, która ”mówi” więcej niż skrzynia z dokumentami. Więcej o tym przykładzie może niebawem.

Stąd widać, że oprócz samej sympatii cenię go także za pomyślną skuteczność, co oznacza, że posiada niezły zasięg ale i coś więcej … trudno o tym mówić ale jednak jest.

Jestem więc gotów przekonywać, że wykrywacz PENETRATOR ma duszę, która rewanżuje się za obdarzanie go sympatią.

poniedziałek, 17 lutego 2014

niedziela, 16 lutego 2014

"Witam,jaką dajecie gwarancję na słuchawki,mam na mysli przewód przy jacku.wiadomo przecież że to zaczepi się o gałąz.jak to w terenie."

Jest dwa lata gwarancji na działanie elektryczne.
Uszkodzenia mechaniczne określamy doraźnie. Z winy użytkownika bez gwarancji, na skutek zużycia bez gwarancji [tak jak np opony w samochodzie], jak coś pęknie samo w sobie - na gwarancji. Generalnie tak podchodzimy jak obowiązuje gwarancja w samochodzie.

Pzdr